Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /usr/home/grupa/domains/sggo.pl/public_html/wp-content/plugins/essential-grid/includes/item-skin.class.php on line 1016 Wyspy Owcze – SGGO.pl

Wyspy Owcze

Cudownie, inne, piękne, chłodne, magiczne miejsce – Wyspy Owcze, 109 miejsce na liście odwiedzonych państw.

Chwile … , tak ważne w naszym życiu, te które nas kształtują, te które zapamiętujemy, oraz te które tak szybko mijają, chwile i miejsca. Istota i sens podróży. (nie zapominamy o drodze)

Wyobraźcie sobie pasażerski prom, lekko bujający się na bezkresie sinego morza, który przy małej fali oraz szarym świetle północy “wiezie” Cię do domu.
Na tym promie ja, w przytulnej kajucie nie jestem sam. Jest też ona, dziewczyna z którą wspólnie odbywaliśmy tą podróż.

Zmęczona, pewnie zadowolona, spokojnie śpi, a ja siedząc przy małym stoliku tuż obok bulaja spoglądam to na nią, to na morze i rozkoszuję się chwilą …, bo takie chwile są wieczne.
Marzę o przyszłości, planuję kolejne wyprawy a w głowie mieszają się wszystkie stany; radości, smutku, nadziei, dawka namiętności, miłości, wszystko dzieje się w jednym momencie.
To uczucie spełnienia i satysfakcji, otacza mnie, buduje, pozwala na więcej.
Może znasz to uczucie, może przeżyłeś kiedyś podobny stan?

Lubię północ, jako krainę, często myślami wracam do surowej Grenlandii, jeszcze trudniejszego Spitsbergenu, pięknej Norwegii, a teraz będę wspominał Wyspy Owcze.
Islandia, nie wywarła na mnie tak silnego wrażenia jakiego się spodziewałem, mimo, że marzyłem o niej, a wyprawę planowałem od dwóch lat.
To tak jak w życiu, marzysz o czymś, a nagle któregoś dnia, zupełnie się tego nie spodziewając, przypadkowo odkrywasz urocze, zupełnie inne miejsce.

Na pasażerskim promie przeważnie jest gwarno i głośno, gra muzyka, ludzie przewijają się po pokładach, cześć z nich siedzi lub spaceruje na najwyższym piętrze statku, wygrzewając się w mocnym słońcu,
mniejsza grupa w jednej z wielu sal ogląda transmisję meczu, kolejna grupa podróżnych spożywa posiłki, a jeszcze inni w “kąciku muzycznym” słuchają piosenek i dźwięków, które ze strun swojej gitary wydobywa młody chłopak.
Spaceruję po tych wszystkich miejscach, co jakiś czas zatrzymując się na dłużej w otwartych przestrzeniach, patrzę na bezkres morza i wiem że mam wszystko.

Ściemnia się, jesteśmy na wysokości Norwegii, jest inaczej niż na dalekiej północy, tam dzień trwa dłużej i wygląda inaczej.
Kaja i Grzegorz.