Ostatni, trzeci etap drogi do Santiago de Compostela

“Pewnego dnia wyjdę z domu o świcie,
tak cicho, że nawet się nie zbudzicie
I pójdę, i będę wędrować po świecie
i nigdy mnie nie znajdziecie …”

Camino de Santiago – wszystko co na tej drodze mnie spotyka, urasta do miana wielowymiarowej podróży!
W czasie wielu wypraw, cel ma często drugorzędne znaczenie, liczy się po prostu sama droga, tak też jest w tym przypadku.
Piesza wędrówka z Saint Jean Pied de Port we Francji do Santiago de Compostela w Hiszpanii, w moim odczuciu urosła do rangi, jednej z najwspanialszych podróży mojego życia.
Ta niewyobrażalnie trudna, magiczna, historyczna, duchowa oraz kulturowa podróż, na przestrzeni tysiąca kilometrów przeniosła mnie w zupełnie inny wymiar!
Tego nie można opisać, to trzeba przejść, przeżyć, zmierzyć się.
Jestem niezmiernie szczęśliwy, bo udało mi się tego dokonać i pewne jest jedno, któregoś dnia pójdę jeszcze raz!
Buen Camino!